Morderczy wyścig – Bike Maraton Tarnów

16 lipca 2010

Morderczy wyścig…  to tytuł artykułu ze strony MTB News dotyczącego Bike Maratonu w Tarnowie.

A oto krótki fragment artykułu: „Ciężka trasa oraz niemiłosiernie palące słońce dyktowały warunki. Tego dnia w cieniu było 35 st., a w większości trasa prowadziła otwartymi terenami. Dlatego też tego dnia o wyniku na mecie decydowała nie tylko dyspozycja zawodnika, a bardziej dobrze przygotowane bufety na trasie.”

Mimo tego, że byłem znacznie lepiej przygotowany niż poprzednio to po około 25 kilometrach jazdy w upale i palącym słońcu miałem swój pierwszy kryzys (a tu jeszcze 37 km do mety). W tą pogodę maksimum na co było mnie stać to przejechać trasę MEGA- czyli 62 kilometry i 1500 metrów przewyższeń. Od 30 kilometra była to już walka o przetrwanie i dojechanie do mety.

Ale aby jeszcze nie było za łatwo to coś mnie ostatnio prześladuje zła passa i na 42 kilometrze miałem dosyć poważną kraksę- na tyle poważną, że zaliczyłem 15 minutowy postój i spotkanie ze służbami ratownictwa. No nic po 15 minutach jakoś się pozbierałem i z dosyć dużym bólem dojechałem jeszcze 20 km do mety kończąc zawody na 210 miejscu na 295 zawodników w OPEN i 60 na 85 w kategorii M3. Na międzyczasie w połowie trasy tym razem byłem na 171 miejscu- więc kraksa kosztowała mnie sporo straty.

Wynik znacznie gorszy niż się spodziewałem po pierwszych 20 kilometrach, ale ważne że udało mi się dotrzeć do mety- choć przyjechałem strasznie wymęczony. Nieco później okazało się, że skutkiem upadku był lekko zwichnięty i naderwany staw barkowy.

Teraz trzeba się podleczyć i przerwać tą pechową passę upadków już na Krakowie 1 sierpnia.

.

.

Crash na 1400 metrze na XC w Mikołowie

1 lipca 2010

Wygląda na to, że ten Mikołów mi nie służył. Tydzień przed zawodami w tym samym parku odniosłem drobną kontuzję stłuczenia mięśnia w prawej nodze, ale po kilku dniach doszedłem do siebie i spokojnie mogłem startować.

Zawody odbyły się 26 czerwca- była super pogoda. W mojej kategorii miałem do przejechania 4 pętle po 3500 metrów, a więc w sumie tylko 14 kilometrów. Trasa była super- pomysłowa, techniczna- naprawdę rewelacja i gratulacje dla organizatorów.

W moim wypadku zawody zakończyłem po przejechaniu… 1400 metrów 😉 (chyba swojego rodzaju rekord) po zderzeniu z niewielkim betonowym murkiem i przejechaniu kilku metrów na żwirowo kamienistym podłożu. Konsekwencje: stłuczony bark, poobdzierana lewa noga i wybite 2 palce lewej ręki- to właśnie to ostatnie wyeliminowało mnie z dalszej jazdy ponieważ nie mogłem naciskać klamki przedniego hamulca- no a bez  hamulca… to ja jeszcze nie potrafię na takich trasach jeździć 😉

Po upadku pozostało kibicować mi kolegom, z których niektórzy także kilka razy testowali sobą jakie jest podłoże.

Po kilku dniach okazało się, że kontuzje nie są tak poważne jak wyglądały i zostały po nich już tylko ślady…. 😉

.

.

Świat tak nie działa…- więc zmieńmy świat.

23 czerwca 2010

Już jutro… w czwartek o godz. 20:00 ważne spotkanie z ważnymi dla mnie osobami. Mam nadzieję, że rezultatem właśnie tego spotkania będzie nasz mały krok w zmienianie świata.

To właśnie temu projektowi podporządkowałem ostatnio sporo energii, to właśnie pod kątem tego projektu uporządkowałem nieco swoje sprawy zawodowe, aby móc wygospodarować więcej czasu- tak aby projekt mógł przynieść w odpowiednim czasie oczekiwane rezultaty.

Liczę na to, że już niebawem będę mógł napisać więcej o wspólnym projekcie kilku bliskich mi osób.

Dzisiaj usłyszałem zdanie z tytułu, które zainspirowało mnie do napisania tych kilku słów… nie mów, że się nie da, że coś jest nie tak, że inni są za to odpowiedzialni, że… „świat tak nie działa…- WIĘC ZMIEŃMY ŚWIAT”.

.

.

Realcja z nocnej wycieczki rowerowej

20 czerwca 2010

No i udało się… zgodnie z planem 18 czerwca o godz. 23:00 wystartowaliśmy z Katowic z zamiarem dotarcia do Pszczyny i z powrotem. Większość trasy prowadziła leśnymi ścieżkami, a więc oświetlenie było kluczowym elementem ekwipunku.

O 2:00 w nocy 8 śmiałków (w tym dwie dziewczyny) dotarło na rynek w Pszczynie. Tam zrobiliśmy sobie zasłużony odpoczynek- przynajmniej wszystkie ławki na rynku były puste 😉

Do domu dotarłem o 5:00 rano po przejechaniu 95 kilometrów.

Wszyscy uczestnicy tą nietypową (głównie ze względu na porę) wycieczkę ocenili jako bardzo udany wyjazd.

Dziękuję wszystkim osobom z którymi mogłem tę przygodę przeżyć.

Ciekawy i nietypowy event na Noc Świętojańską- nocna wycieczka rowerowa

9 czerwca 2010

Pod koniec czerwca będziemy mieli najkrótszą noc w roku- czyli Noc Świętojańską lub inaczej nazywaną Noc Kupały.

Chcieliśmy w jakiś sposób tę noc zaznaczyć i za inspiracją zapalonego sportowca i prezesa Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Społecznych Pana Bogusława postanowiliśmy zorganizować:

nocną wycieczkę rowerową z Katowic do Pszczyny

i z powrotem (lub dla osób dla których będzie to za daleko powrót pociągiem).

W związku z tym, że większość z nas pracuje postanowiliśmy zorganizować tę wycieczkę w nocy z piątku na sobotę (z 18 na 19 czerwca) czyli nieco wcześniej niż noc świętojańska.

Kto może uczestniczyć: planujemy przejazd turystyczny najczęściej leśnymi ścieżkami (w tempie turystycznym, z przystankami, może jakimś czasem na małe ognisko i coś do picia).

Uwaga: konieczna przednia i tylna lampka rowerowa + zapas baterii na ok. 6 godzin.

Wyjazd w piątek 18 czerwca o godz. 23:00 z Katowic, spod Pubu WIOCHA na lotnisku MUCHOWIEC.

.

BIKE MARATON- Polanica Zdrój

7 czerwca 2010

5 czerwca odbył się Bike Maraton w Polanicy- pogoda super- ciepło, słoneczko.

Dzień wcześniej decyzja, że przymierzam się do trasy MEGA,  która w Polanicy miała 59 kilometrów.

W związku z tym, że nie wiedziałem jak zniosę taką trasę (pierwszy start w tym sezonie na takiej odległości) więc jechałem raczej dosyć spokojnie (co widać po minie na pierwszym zdjęciu), a w efekcie… po 3 godzinach i 19 minutach dotarłem do mety.

Wynik: 79 na 143 zawodników w kategorii M3 i 233 na 427 zawodników w kategorii OPEN. Na międzyczasach byłem 260 i 252 a więc chyba w miarę dobrze rozłożyłem siły (a może nawet zbyt oszczędnie) skoro w ostatniej części wyprzedziłem 20 zawodników.

XVI wyścig rowerów górskich w Jaworznie

27 maja 2010

23 maja odbył się XVI wyścig rowerów górskich w Jaworznie. W związku z tym, że z powodu powodzi zostały odwołane zawody z cyklu Bike Maraton w Bieruniu postanowiłem wystartować na zabójczym dystansie 10 km.

Dostałem (całkiem przypadkowo) numer 133, w całym sezonie w Bike Maratonie mam numer 1133 😉

Wystartowało 70 zawodników a w swojej kategorii wiekowej udało mi się dojechać na 3 miejscu. Nawet po tak krótkim dystansie, ale w bardzo dużym tempie byłem kompletnie wykończony- to pokazuje ile pracy przede mną w tym sezonie- jeśli chcę jako tako dojeżdżać…

Na pewno była to dobra rozgrzewka przed Polanicą- która już 5 czerwca.

Do zobaczenia na trasie !!!

Bike Maraton- pierwszy start zaliczony

9 maja 2010

Zgodnie z planem 8 maja 2010 udało mi się wystartować w II edycji Bike Maratonu w Zdzieszowicach. Wystartowałem w najkrótszym dystansie- HARO- trasa miała ok. 21 kilometrów- ale bardzo kiepskie warunki na trasie- dużo błota- nawet na tak krótkim dystansie dały mi się we znaki… i przekonałem się, jak kiepsko jestem przygotowany.

Ale ani razu się nie przewróciłem, a w tych trudnych warunkach na którymś zjeździe miałem prędkość maksymalną prawie 52 km/h- dzięki czemu przynajmniej na zjazdach mnie nikt nie wyprzedził, szkoda że pod górę też tak nie było… no cóż- nad tym to chyba trzeba trochę popracować.

Wynik: 36 na 98 zawodników w kategorii M3 i 142 na 416 zawodników w kategorii OPEN. Na międzyczasie byłem 167 a więc w ostatnie 18 minut jazdy nadrobiłem 25 miejsc- nie jest tak źle 😉

Jaworzno. Zawody MTB odwołane.

1 maja 2010

Niestety planowany na 1 maja 2010 roku 16 WYŚCIG ROWERÓW GÓRSKICH w Jaworznie z powodu pogody został odwołany. A więc nie pozostaje mi nic innego jak powrót do wstępnie planowanej wersji i rozpoczęcia sezonu od startu w Zdzieszowicach- już 8 maja.

BIKE MARATON. Przygotowania

26 kwietnia 2010

Wielu moich znajomych ścigało się 25 kwietnia we Wrocławiu… a ja się przygotowywałem tak jak zaplanowałem do pierwszego startu w Zdzieszowicach 8 maja.

Dzisiaj okazało się że testowo wystartuję jeszcze w Jaworznie 1 maja na dla mnie „zabójczym” dystansie 10 kilometrów.

Cieszę się, że znów w ekipie mogłem wyjechać w góry i potrenować- poniżej 2 fotki teamu w którym w tym roku będę jeździł w Bike Maratonie. Zdjęcia z treningu – Ustroń 11 kwiecień.

Decyzja. W 2010 roku starty w BIKE MARATONIE.

12 kwietnia 2010

Wreszcie podjąłem ostateczną decyzję. Po kilku pierwszych treningach outdoorowych podjąłem decyzję o startach w BIKE MARATON (zamiast wcześniej planowanego cyklu Skandia Maraton).
Pierwszy start zaplanowałem na 2 maratonie w cyklu a dokładniej 8 maja w Zdzieszowicach.

strona internetowa BIKE MARATON

Liczy się nie tylko jednostka… ale zespół.

28 marca 2010

Albo wygrasz jako zespół, … albo zginiesz jako jednostka.

Fragment filmu: „Męska gra”.

Niemożlwe!!!??? Tylko jeśli wierzysz że to niemożliwe…

28 marca 2010

Alicja- ostatnio po raz kolejny raz przeczytałem książkę,.. i pomimo tego, że czytałem ją już kolejny raz znów znalazłem kilka nowych odkryć i ciekawych inspiracji.

A teraz można obejrzeć film- jest świetny, ale jeśli nie tylko go obejrzysz, a dodatkowo zastanowisz się nad jego treścią to dający bardzo dużo do myślenia…

Jak ktoś chce to nie mam rzeczy niemożliwych.

coś dla Środowiska… posadź drzewo i Ty !!!

5 marca 2010

hmm… ciekawa akcja: posadź wirtualne drzewo a Tetra Pak posadzi w zamian wirtualne. Chyba warto zrobić coś dla środowiska- a szczególnie jak tak niewiele to nas kosztuje.

Ja zasadziłem już wirtualny dąb. Aby posadzić drzewko wystarczy kliknąć na link: POSADŹ DRZEWO

Trening motywacyjny 4 marca w Katowicach

28 lutego 2010

Mam nadzieję, że podobał Ci się filmik DARE. CHANGE. z poprzedniego wpisu. Nasz Klub nie przypadkowo nazywa się CHANGE4U.

4 marca współorganizujemy w Katowicach trening motywacyjny przygotowany

przez nasz zaprzyjaźniony Klub Sukcesu BEST pod tytułem:

„Żeby Ci się chciało tak, jak Ci się nie chce”.

Szczegóły o treningu i informacje o rezerwacji miejsca znajdziesz klikając tutaj:

INFORMACJE O TRENINGU

DARE. CHANGE.

28 lutego 2010

Sport- pierwsze przygotowania do sezonu

17 lutego 2010

W związku z tym, że w tym roku planuje start w kilku maratonach rowerowych z cyklu SKANDIA MARATON postanowiłem zacząć trochę się przygotowywać… a tu trzyma zima…

W związku z tym trafiłem wczoraj na zajęcia indoor cyclingu- pierwszy raz. Godzinna jazda (zajęcia dla początkujących) okazała się bardzo wyczerpująca- dużo bardziej niż się spodziewałem, spore zróżnicowanie tempa i obciążenia- a więc wygląda na to że bardzo dobre ćwiczenia na rozruch przed sezonem.

Zobaczymy jak przetrwam następne- już w piątek lub w niedzielę- zależy jak mi się poukłada czas.

Oficjalny start strony

7 lutego 2010

Po kilku dniach udało mi się uzupełnić większość treści, które planowałem. Przez najbliższe dni pewnie będę wprowadzał drobne poprawki i korekty, a zapewne strona będzie cały czas ewaluować i zmieniać się.

Ale jestem zadowolony, że wreszcie udało mi się pomimo wielu innych zajęć uruchomić tą stronę- ponieważ przymierzałem się do tego już co najmniej pół roku.

Trudne początki budowy strony

3 lutego 2010

Koncepcja- to nie było zbyt trudne, ale ubrać to w schemat i słowa już znacznie trudniej.

No i właściwie na samym wstępie napotkałem dosyć duży problem związany ze zdjęciami do galerii- sporo starszych zdjęć trzymałem na płytach CD i… okazało się,  że części płyt nie da się już odczytać… hmm… muszę się zastanowić skąd lub jak odzyskać trochę zdjęć.

A więc przestroga dla wszystkich- jeśli ktoś trzyma zdjęcia na CD lub DVD warto mieć kpię na jakimś dysku lub komputerze, albo jakimś serwerze zewnętrznym- ja zacząłem część zdjęć przerzucać na Picase- polecam.

Witaj !!!

2 lutego 2010

Już za kilka dni będzie dostępna znacznie obszerniejsza treść strony.

Zapraszam do odwiedzenia!!!

Robert Bogacki

« Poprzednia strona